Chcemy mieć

Poniżej znajduje się lista naszych planów. Z całą pewnością część z nich uda się zrealizować dzięki prezentom (są przecież: dzień dziecka, Gwiazdka, urodziny, imieniny), na część składamy się (wszyscy po równo – tata, Iga i Szymon), jeszcze inne dostaniemy za różne przysługi (np. Sabotażysta trafił do nas w podziękowaniu za wypełnienie i wysłanie PITa).

Jak podejmujemy decyzję o wspólnym zakupie? Otóż za każdą partię gry, w którą gramy wspólnie przyznajemy jeden punkt (lub w przypadku wielosesyjnego Talismana – dwa). Około 15 dnia miesiąca urządzamy tajne głosowanie. Każdy z nas dostaje listę z grami i może oddać na nie swoje uzbierane punkty. Jednak każdej z gier możemy przyznać maksymalnie 3 punkty.

Dzięki temu nawet osoba, która uzbierała najmniej punktów z wygranych może mieć czynny udział w podejmowaniu decyzji. Tak było w kwietniu, gdy Szymon uzbierał 3, Iga 4, a tata 5 punktów. Szymon wszystkie swoje oddał na Ognisty podmuch. Iga dodała 2, a tata 1 i dzięki temu ta właśnie gra zgromadziła najwięcej punktów i w kwietniu zasiliła naszą kolekcję.

***

Ostatnie miesiące to przede wszystkim remont mieszkania,  potem dużo pracy u taty. Grywaliśmy w miarę możliwości – Szymon wreszcie wygrał w Talismana, Iga praktycznie we wszystkie pozostałe gry prócz Takenoko, gdzie wygrał tata. Nie robiliśmy jednak głosowań, zaś wzbogaciliśmy się ostatnio o Znak Starszych Bogów, gdzie wygraliśmy i przegraliśmy po jednym razie (2 grudnia). Dziś (3 XII) w Jungle Speed najpierw Iga wygrała z tatą 2:1, a potem znów wygrała, gdy dołączył Szymon…

Czekamy na święta i prezenty. Na pewno będą wśród nich gry planszowe…