Takenoko – podstawka

takenoko

Takenoko

PODSTAWKA

O Takenoko słowem wstępu

Na co dzień pracuję z fizjoterapeutami. To bardzo fajni i mądrzy ludzie. Przynajmniej w zdecydowanej większości, bo jest grupa, z którą nie chciałbym mieć nic wspólnego, a niestety w ubiegłym roku (2016) byłem zmuszony z nimi pracować w ramach Krajowego Rejestru Fizjoterapeutów, którego byłem administratorem.

instrukcjaNiemniej jednak z tymi, z którymi przebywam z wyboru pracuje mi się świetnie. Wielu z nich ma też swoje pasje, którymi w mniejszy lub większy sposób próbują mnie zarazić. Jedną z takich osób jest Piotr Sikora, prowadzący stronę i profil FB Mystery of Dice.

W zasadzie to jego opowieści o grach sprawiły, że sięgnęliśmy po pierwszą – Talisman. Także on jako pierwszy pokazał mi Takenoko – grę, którą dzieci pokochały od pierwszego wejrzenia. No może przesadzam, nie samą grę, ale jedną z postaci w niej występujących – małego misia pandę.

panda i ogrodnikW pudełku prócz Pandzi (tak został nazwany miś) jest figurka ogrodnika, kostka, drewniane elementy bambusa w trzech kolorach, sześcioboczne kafelki ogrodu, karty zadań, planszetki graczy, znaczniki ruchu i usprawnień i niebieskie patyczki kanałów. Całkiem tego sporo.

Instrukcja na pierwszej stronie opowiada (w formie komiksu) skąd panda wzięła się w naszym ogrodzie. Zasady są zrozumiałe już po pierwszym czytaniu, choć w pierwszej partii nie zapamiętałem wszystkich i dopiero od kolejnych graliśmy zgodnie z regułami.

Na czym polega Takenoko?

Każdy z graczy na początku otrzymuje trzy karty zadań – po jednej z każdego rodzaju. Są to

  • karty karmienia pandy – mamy tu za zadanie zjedzenia przez misia określoną ilość i kolor bambusa (np. 3 różowe, albo 3 po jednym w każdym kolorze);
  • karty hodowli bambusa – mamy za zadanie wyhodować określoną na karcie ilość i wysokość bambusów, czasem na odpowiednio usprawnionych polach;
  • karty ogrodu – musimy w odpowiedni sposób ukształtować nasz ogród odpowiednio układając sześciokątne kafelki.karty zadań

Aby zrealizować jakiekolwiek z zadań musimy układać na stole interesujące nas kafelki ogrodu. Na środku zawsze stawiamy pole oczka wodnego, do którego będziemy dokładać kolejne kafelki w jednym z trzech kolorów: zielonego (najwięcej kafelków jest w tym kolorze), żółtego i różowego (najmniej w puli). Bambus na kafelku rośnie w odpowiednim kolorze, ale tylko wówczas, gdy pole jest nawodnione w trzech możliwych sytuacjach:

  1. gdy pole nawodnione jest pierwszy raz (np. zaraz po dołożeniu go przy kafelku oczka wodnego;
  2. gdy wejdzie na nie ogrodnik;
  3. gdy wylosujemy na kostce możliwość dołożenia na dowolnym nawodnionym polu jednego pędu bambusa.
kafelki kafelki 2

Zazwyczaj rośnie o 1 pęd, ale gdy na polu mamy znacznik nawożenia – wzrasta zawsze o 2, ale nie więcej niż do 4 pędów wysokości.

Nawadniamy pola z kolei na cztery sposoby:

  1. gdy dokładamy je do kafelka startowego z oczkiem wodnym;
  2. gdy kładziemy na nim znacznik nawodnienia (do zdobycia rzutem kostką);
  3. gdy doprowadzimy do niego wodę rurami od oczka wodnego.
  4. gdy pole ma już automatycznie znacznik nawodnienia.

znaczniki i kanały

Brzmi skomplikowanie, ale wcale takie nie jest.

Panda z kolei je bambus, jeśli wejdzie na pole, na którym jakiś rośnie. Wyjątkiem są pola ogrodzone, na które biedna Pandzia wstępu nie ma.

realizacja1W zależności od liczby graczy, aby gra dobiegła końca musimy uzbierać odpowiednią ilość zrealizowanych zadań. Każda karta ma określoną na niej liczbę punktów. Gdy pierwszy z graczy osiągnie wymagany pułap zrealizowanych zadań dostaje dodatkową kartę z trzema punktami, a pozostali mogą jeszcze dograć swoją kolejkę. Czasem ta końcówka przy wyrównanej punktacji może być naprawdę ciekawa, bo gracze są w stanie czasem zrealizować nawet dwa, a niekiedy nawet trzy zadania w jednym ruchu. Wygrywa bowiem nie ten, kto pierwszy osiągnie wymaganą liczbę zadań, ale ten, kto ma najwięcej punktów, co nie zawsze jest tożsame!

Elementami losowości jest

  • dobieranie kafelków, ale ciągniemy trzy z wierzchu stosu, jeden wybieramy, a dwa lądują na spodzie puli;
  • dobieranie kart, ale i tu mamy możliwość podjęcia decyzji w który rodzaj będziemy szli: karmienie, budowanie ogrodu czy hodowla;
  • rzut kostką, która określa jaki dodatkowy ruch będziemy mogli wykonać. Każdy z pięciu możliwych jest naprawdę fajny: dodatkowa akcja, dobranie znacznika (zakaz wejścia dla pandy, nawożenie, nawodnienie), dołożenie pędów na wybrane pole, przesunięcie pandy na wybrane pole, możliwość wykonania dwóch takich samych akcji i dżoker, czyli możliwość wybrania jednego z wymienionych bonusów.

Nie jest więc z tą losowością tak źle!

realizacja 2Nie wspomniałem o najważniejszym – co może gracz w swojej turze. Prócz pierwszej zawsze zaczyna od rzutu kostką, co zapewnia mu jeden z wymienionych bonusów. Następnie może wykonać dwie różne akcje z dostępnych:

  • ruch pandą (i ewentualna konsumpcja pędu)
  • ruch ogrodnikiem (i ewentualny wzrost bambusa)
  • dobranie kafelka (jednego z trzech wylosowancyh do wyboru)
  • dobranie karty zadań (maksymalnie można mieć ich pięć)
  • dobranie patyczka kanału (jego położenie na wzdłuż kafelka nie liczy się jako akcja i można to zrobić w dowolnym momencie swojej dowolnej tury).

Jak wspomniałem dzięki bonusom z kostki czasami jest możliwość wykonania aż trzech różnych akcji, lub dwóch takich samych.

I to w zasadzie wszystkie zasady obowiązujące w grze. Powtórzę – wydaje się to wszystko bardzo skomplikowane, ale tylko do pierwszej rozgrywki.

Ocena ogólna Takenoko

Autorem gry jest Antoine Bauza, który stworzył też 7 cudów świata. Obie gry wydają się w pierwszej chwili przeładowane zasadami i możliwościami, ale w obu od drugiej gry nawet ośmiolatki wiedzą już o nich prawie wszystko i zabawa sprawia im frajdę.

koniec1Gra jest naprawdę prosta i nie sposób jej nie pokochać. Grafiki i sama Pandzia są słodkie i niezwykle miłe dla oka. Sam bardzo lubię w nią grać, szczególnie teraz, gdy dzieci radzą sobie na tyle dobrze, że wcale nie zawsze wygrywam.

Przy dwóch graczach to czysta zabawa, a realizacja zadań jest bardzo prosta. Przy trzech zaczyna się niezamierzona negatywna interakcja, bo gracze psują sobie plany. Przy czterech to już prawdziwa droga przez mękę i konieczność szybkiego dostosowywania się do zmieniającej się sytuacji. Dlatego też rozgrywka z różną ilością graczy zmienia jednocześnie poziom trudności, co uważam, że jest atutem.

My najczęściej gramy w trójkę i to chyba optymalna ilość do zabawy z pandą.

Partia trwa do godziny. Nie zajmuje dużo czasu, ale wymaga sporo miejsca na stole, gdyż ogród może się rozrosnąć…

Zalety i wady grania z dziećmi w Takenoko

Na pewno nie da się wygrać nie myśląc przy zabawie. Dzieci muszą powoli nauczyć się szanować ograniczoną liczbę możliwych do wykonania akcji i odpowiednio wyważyć podejmowane decyzje i przewidzieć przyszłe potrzeby. To naprawdę dobry wstęp do rodzinnej wersji Agricoli, gdzie akcji jest już bardzo mało, a potrzeb jeszcze więcej.

Takenoko to świetna gra, aby zachęcić dzieci do zabawy przy planszy, a przez to nauczyć je logicznego myślenia.

koniec2Gra nie ma wad, a przynajmniej żadnej nie dostrzegłem. Z całą pewnością jeśli chcecie dobrze bawić się z dziećmi w coś, co im sprawi ogromną przyjemność, a dorosłych absolutnie nie znuży – wybierajcie Takenoko.

Uważam, że to jak na razie najlepsza gra rodzinna, w jaką przyszło mi grać z dziećmi. To dzięki niej możemy powoli sięgać po nieco trudniejsze tytuły, których zasady jak się okazuje dzieciaki szybko przyswajają.

Mimo, że częściej dziś sięgamy po wspomniane Agricolę czy 7 cudów świata – Takenoko też ciągle wraca na nasz stół. Bo jak tu nie kochać słodkiej Pandzi.

Nosimy się też z zamiarem kupienia dodatku. Zobaczymy czy sprawi on, że gra będzie jeszcze lepsza. Obawiam się, że nie, stąd ciągle jeszcze pozostajemy przy podstawce…

Oceny punktowe Takenoko

Poziom trudności – łatwy

Losowość – średnia

Wykonanie – 10

Instrukcja – 8

Emocje – 8

Logiczne myślenie – 6

Ocena ogólna taty: 9

Ocena ogólna Igi: 8

Ocena ogólna Szymka: 9

Średnia ocen: 8,66

Czas trwania rozgrywki (1 dorosły i 2 dzieci) – około 1 godziny

Cena ok. 120 zł